Kiedy jesteśmy dziećmi, pytają nas: kim chcesz zostać, gdy dorośniesz? Niewinne pytanie, zadawane przeważnie po to, by usłyszeć zabawną odpowiedź. Z pozoru niewiele znaczące, staje się jednak informacją, która przenosi komunikat tej treści: dobrze jest wiedzieć, kim będziesz w przyszłości i powinno to być konkretne zajęcie. Dopiero w wieku dorosłym niektórzy z nas zaczynają się orientować, że to niezupełnie tak.

​Inni – nigdy nie zadają sobie takich pytań. Wybierają jedną ścieżkę, mając naście lat, i trzymają się jej przez kolejne dziesiąt. Nie zmieniają, nie szukają, no bo przecież skoro raz wybrali, to wskazanie naszej kultury jest takie, by się tego wyboru trzymać.

Tym wpisem chcę zainspirować Cię do innego sposobu myślenia – innego niż ten, do którego przyzwyczaja nas społeczeństwo już od najmłodszych lat. Chcę również w ten sposób dać Ci znać, że jeśli masz wiele pasji i nie możesz się zdecydować, z której z nich uczynić zajęcie, którym będziesz zarabiać na życie, to wcale nie musisz wybierać. I że wszystko jest z Tobą OK.

Komentarze

komentarzy

Odpowiedz